______
Journal Entry: Sat Mar 15, 2008, 2:40 PM
- Mood:
Fear - Listening to: --
- Reading: --
- Watching: --
- Playing: --
- Eating: --
- Drinking: --
mam dziwne sny, calkowicie nie na miejscu i calkowicie nie.adekwatne do sytuacji.
robie duzo zdjec, choc pozostaje to niedostrzezone, zmiany sa widaczne tylko dla mnie i tylko ja wiem.
trudno jest pisac o sobie zachowujac obiektywizm, dlatego zdam sie na opinie osob postronnych.
dodatkowe komentarze sa zbedne, wszystko jest jasne.
dziekuje za dobre rady, sama wiem, co dla mnie jest najlepsze.
czasem to po prostu duzo majonezu na kanapce, a czasem bojka w supermarkecie, gdy bezczelne osoby patrza na mnie krzywo.
(jestem agresywna jestem agresywna!)
mam nowego krolika, dostalam na wielkanoc w prezencie, zupelnie niespodziewanie, ma oklapniete uszy jak poprzednik i nosi kolorowa kokardke.
to wszystko tak niewazne i nieistotne, a zarazem, gdyby nie to, to pozostala by pustka.
choc pustka jest caly czas, a wszystko wciaz sprowadza sie do jednego bledu, wciaz przeze mnie poplenianego.
w kazdym razie, lubie cierpiec, lubie rozbijac sobie kolana i lamac palce.
nigdy nic w tej kwestii sie nie zmieni. cytujac slowa pewnej piosenki
"cause you said forver, and ever".
(mozna rowniez dodac "liar liar burn in hell", ale po co?)
ja nigdy nie klamie a wszystkie slowa i mysli sa szczere, zero udawadnia, zero dramatyzmu, to sama prawda.
dobranoc